Adam Bogobowicz jest kierownikiem produktu w dziale systemów Windows Server i jest odpowiedzialny za zintegrowane działania firmy w zakresie wirtualizacji. Z Adamem Bogobowiczem miałem okazję porozmawiać po specjalnym spotkaniu dla użytkowników portalu WSS.pl pt. "Wirtualizacja od kuchni". Część pytań padła właśnie na tym spotkaniu, a część podczs podczas mojej prywatnej rozmowy z Adamem.
Z Adamem Bogobowiczem miałem okazję porozmawiać po specjalnym spotkaniu dla
użytkowników portalu WSS.pl pt. "Wirtualizacja od kuchni". Część pytań padła
właśnie na tym spotkaniu, a część podczas mojej prywatnej rozmowy z Adamem.
Adamie – pracujesz w grupie, która chyba dobrze zna odpowiedź na pytanie –
po co nam w ogóle wirtualizacja? Komu to jest potrzebne i do czego – w 3
słowach?
Na to pytanie można odpowiedzieć z punktu widzenia technicznego jak i
biznesu/finansów.
Wirtualizacja z jednej strony pomaga nam osiągnąć cel bycia bardziej
elastycznym i dynamicznym w IT. Wirtualizacja jest niezbędnym elementem
optymalizacji IT.
Z drugiej strony dzięki wirtualizacji (zwłaszcza serwerowej) oszczędzamy
pieniądze – zarówno konsolidując zasoby (mamy mniej serwerów, mniej prądu one
pochłaniają, mniej miejsca w serwerowniach zajmują) jak i redukując czas
potrzebny na zarządzanie tymi systemami i ich utrzymanie.
To rozumiem są korzyści z wirtualizacji dla firm, a może powiedz jak nam,
specjalistom IT, wirtualizacja może ułatwić codzienne życie? Będzie mniej pracy?
Wirtualizacja pozwoli specjalistom IT szybciej reagować na wymagania
biznesowe poprawiając elastyczność infrastruktury IT.
W zwirtualizowanej infrastrukturze stworzenie nowego serwera zajmuje minuty w
porównaniu z godzinami czy dniami w tradycyjnej serwerowni.
Również możliwość reagowania na większe zapotrzebowanie na IT (np. kilka
dodatkowych serwerów www w czasie promocji) z wirtualizacją staje się łatwiejsze
i może by zautomatyzowane.
Jednocześnie ze względu na tą nową elastyczność można się spodziewać, że
wymagania biznesowe dla IT będą rosły conajmniej tak szybko jak zdolności
wirtualnej infrastruktury, także nie będzie leżenia z nogami w górze, bo przed
specjalistami IT pojawią się nowe zadania.
Taki specjalista będzie się musiał również nauczyć nowego sposobu myślenia o
infrastrukturze IT, bo pojawi się warstwa wirtualna, którą teraz trzeba będzie
zarządzać. Świat dla Was z wirtualizacją robi się bardziej interesujący.
No dobrze, czyli w takim razie pytanie czy warto, z perspektywy speca IT,
inwestować swój czas na zdobywanie wiedzy o wirtualizacji? I pytanie czy
myślisz, że warto specjalizować się tylko w wirtualizacji (tak jak w SQLu,
Exchange’u)?
Jak najbardziej warto jest zainwestować (swój czas) w wirtualizację. Jest to
technologia, która będzie miała olbrzymi wpływ na IT. Wirtualizacja jest
podstawą dynamicznej infrastruktury technicznej (Dynamic IT), a jako taka jest
fundamentalna dla przyszłości infrastruktury IT.
Wirtualizacja sama w sobie jest istotna, lecz jest jedynie
częścią Dynamic IT.
Myśląc o rozwijaniu swoich umiejętności i wiedzy nie sugerowałbym tego, by
specjalizować się tylko w wirtualizacji. Z punktu widzenia specjalisty IT
należałoby raczej inwestować w zestaw technologii, które pozwolą przekształcić
istniejącą infrastrukturę w Dynamic IT - a wiec w przypadku produktów od
Microsoft w Windows Server i System Center. Wirtualizacja jest krytyczną częścią
tego systemu, ale ma on również wiele innych elementów, potrzebnych IT Prosowi
(zarówno dzisiaj jak i jutro).
Czyli nie będzie kogoś takiego jak „specjalista ds. wirtualizacji”?
Wirtualizacja to kompetencja, jaką powinien mieć każdy dobry administrator.
A jak myślisz, co się stanie po oficjalnej premierze Hyper-V?
Na rynku pojawia się pierwszy raz konkurencja, jeśli chodzi o wirtualizację
na serwerach, więc specjaliści IT będą teraz mieli wybór systemu, który będzie
lepiej pasował do ich wymagań – zarówno pod kątem technicznym jak i finansowym.
Ze względu na niższe koszty wirtualizacji z Hyper-V będziecie mogli wdrażać i
wykorzystywać wirtualizację tam, gdzie do tej pory było to nieefektywne.
Również ze względu na to, że wirtualizacja na bazie Hyper-V jest po prostu
częścią Windows Server, to specjaliści IT, którzy nie mieli czasu zainwestować w
wirtualizację będą to mogli zrobić teraz na bazie swojej istniejącej wiedzy o
produktach serwerowych Microsoft.
A jeśli chodzi o przejście i zmiany – czy myślisz, że warto od razu zostawić
nasz Virtual Server i przenieść wszystko na Hyper-V?
Hyper-V to hypervisor o znacznie wyższej wydajności niż Virtual Server i
pozwala na zupełnie nowe rozwiązania wirtualizacyjne.
Na pewno trzeba to rozważyć tak, jak rozważa się wszystkie inne kwestie
wymiany systemów w firmie, czy istniejące rozwiązania na VS zyskają na przejściu
na Hyper-V i System Center.
Bardziej istotne niż istniejące wdrożenia na VS jest przyjrzenie się swojej
infrastrukturze IT i analiza jakie systemy, które (jeszcze nie zwirtualizowane)
zyskają najbardziej z nowej technologii Hyper-V.
Najłatwiej jest tego dokonać używając
bezpłatnego narzędzia MAP, które pozwala na pełną analizę infrastruktury IT
i planowanie wirtualizacji.
Jedno z pytań, które często się pojawiały wśród ludzi z którymi rozmawiam –
to czy będzie dostępny sam Hyper-V? Czyli kupujemy pudełko (sprzęt) i mamy w nim
już Microsoftową warstwę wirtualizacji (Hypervisor).
Udostępnimy Microsoft Hyper-V Server, o którym wspominaliśmy już przy okazji
TechEd IT Forum. Producenci sprzętu (OEMs) będą mogli instalować Hyper-V Server
bezpośrednio na serwerach i dostępny będzie do kupienia razem ze sprzętem
(dodatkowy koszt to 28$).
A jak wygląda sytuacja wirtualizacji w Stanach Zjednoczonych, bo jak
rozumiem pewnie pomału to samo będzie się działo w Polsce?
Przeważająca większość dużych firm w USA ma juz wdrożoną wirtualizację na
części swoich systemów produkcyjnych. W tej chwili w USA zwirtualizowane jest
około 10% serwerów. W Polsce ten procent jest znacznie mniejszy, a będzie rósł
gwałtownie w raz z pojawieniem się prostszych w administrowaniu i zdecydowanie
tańszych rozwiązań Microsoftu.
A czy możesz powiedzieć o jakichś dużych wdrożeniach robionych już teraz w
USA na Hyper-V (w wersjach beta)?
Liczba wdrożeń Hyper-V beta i SP1 ciągle rośnie i będzie publikowana na
stronie Case
Studies. Już dzisiaj największe serwery webowe Microsoft (witryny TechNet i
MSDN) są wdrożone na Hyper-V. Wdrożenia na Hyper-V pojawiły się również juz
poza US.
To czy w takim razie jest coś, co może nam podpowiedzieć, że dany system
(serwer) warto zwirtualizować i jak go zwirtualizować?
Oprócz narzędzi planowania dostępnych w MAP (Microsoft
Assessment and Planning) można również skorzystać z funkcji „P2V migration” i
„Inteligent Placement” w SCVMM, która podpowiada optymalną charakterystykę
maszyny wirtualnej i wybór serwera, na którym należy ulokować wirtualną maszynę.
Z biznesowego punktu widzenia
narzędzia ROI
pozwolą na przeprowadzenie analizy finansowej wirtualizacji.
A czego Twoim zdaniem brakuje w Hyper-V?
Hmm… Trudne pytanie. Ale na pewno tego, że go jeszcze nie jest dostępny w
wersji RTM (produkcyjnej)... Na szczęście nie trzeba będzie na niego już czekać
znacznie dłużej!
To było ostatnie pytanie od nas. Czy chciałbyś dodać jeszcze coś od siebie
na koniec?
Tak – chciałbym zachęcić Was do odwiedzenia strony Microsoft Virtualization,
gdzie znajdziecie naprawdę bardzo dużą ilość informacji o wirtualizacji.
Dziękuję Ci Adamie za rozmowę, poświęcony nam czas i możliwość
zorganizowania spotkania z Tobą dla naszych, polskich specjalistów IT.
Serdecznie zapraszamy Cię kolejny raz!
Adam Bogobowicz
Adam jest kierownikiem produktu w dziale systemów Windows Server i jest odpowiedzialny za zintegrowane działania firmy w zakresie wirtualizacji.
Pracuje w Microsofcie od 8 lat na stanowiskach związanych z zarządzaniem programami i produktami w w działach IT i Windows Server.
Przed podjęciem pracy w Microsofcie pracował jako konsultant biznesowy w firmie Arthur Andersen.